
Śmieciowy bałagan słono może kosztować!
Nieposegregowane śmieci rozwiewa wiatr, pod bramką od altanek śmietnikowych zapominalscy klucza rzucają worki z odpadami, w koszach na plastik czy papier odpady zmieszane. Tak wyglądają często altanki śmietnikowe blokowisk.
Brak segregacji odpadów oznacza wyższą stawkę opłaty śmieciowej, jednak czy zawsze? Warunki, które muszą zostać spełnione do wydania decyzji określa art. 6ka ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Firma odbierająca odpady powiadamia organ podatkowy, jednak warunkiem koniecznym jest także powiadomienie właściciela nieruchomości, że odpady odebrano jako zmieszane. Inaczej decyzja nie utrzyma się w sądzie.
Miasto Gdańsk i Miasto Gdynia to przodownicy w wydawaniu decyzji o stawkach podwyższonych dla wspólnot i spółdzielni. WSA w Gdańsku przoduje bowiem w wydawaniu orzeczeń, a każda sprawa przed WSA to nauka skutecznego postępowania i gwarancja, że kolejna decyzja utrzyma się w mocy.
Miasto Gdańsk znalazło patent na powiadomienia właściciela nieruchomości i firma odbierająca odpady okleja kosze czerwoną kartką z napisem „niewłaściwa segregacja” i dokumentuje zdjęciami. WSA w Gdańsku akceptuje taki sposób powiadomienia, akcentując też jego walor praktyczny. Decyzje pozostają w mocy. Tak dla przykładu tylko za jeden miesiąc zamiast śmieciowej 2.620,80 zł z deklaracji do zapłaty przypisano decyzją 5.241,60 zł.